joombig banner rotation images

Menu

Ostatni etap wyprawy Krzysztofa Jarzębskiego rozpoczął się w Bełchatowie, a sygnał do startu dała prezydent Mariola CzechowskaOstatni etap wyprawy Krzysztofa Jarzębskiego rozpoczął się w Bełchatowie, a sygnał do startu dała prezydent Mariola Czechowska

 

Dziewięć miast, dziewięć dni i 2 tys. kilometrów na trójkołowcu z napędem ręcznym, a wszystko po to, by wesprzeć chore dzieci. Przed Krzysztofem Jarzębskim, który od lat zmaga się z nie tylko z chorobą, ale również z ekstremalnymi wyzwaniami sportowymi, ostatnia prosta. Słynny na całym świecie kolarz odwiedził także Bełchatów.

 

2 czerwca wystartował z pasażu Schillera w Łodzi. Był m.in. w Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu i Opolu. Bełchatów to jego ostatni przystanek przed powrotem do domu, do Łodzi. Tu czekają na niego podopieczni Fundacji „Dom w Łodzi”. To dla nich niepełnosprawny zawodnik ŁKS-u podjął, i to nie po raz pierwszy, trud przejechania 2 tys. kilometrów. W ten sposób zbiera pieniądze na rehabilitację nieuleczalnie chorych dzieci.


- Od kilku lat jestem zaprzyjaźniony z Fundacją „Dom w Łodzi”, która prowadzi dzieci niepełnosprawne. Wspieranie ich to przyjemność. Skoro mogę pomagać, to po prostu pomagam. To jest cel mojej wyprawy, a cała akcja odbywa się pod hasłem „Reprezentant Polski i ŁKS-u pomaga”. Jestem sportowcem, ale swoje też przeszedłem. Wiem, jak ważne jest wsparcie dla osób niepełnosprawnych. Dla nich nie tylko jeżdżę na rowerze, pływam też kajakiem i wspinam się na wieżowce – mówi Krzysztof Jarzębski.

 

Ze sportowcem spotkała się prezydent miasta Mariola Czechowska. - Serdecznie gratuluję. Wyzwania, które pan podejmuje, zasługują na słowa uznania. Bardzo się cieszę, że ten kolejny, ostatni już, etap wyprawy zaczyna się w Bełchatowie. Życzę zdrowia, wytrwałości i kolejnych sukcesów oraz życiowych rekordów – powiedziała prezydent Mariola Czechowska tuż przed honorowym startem zawodnika sprzed magistratu.

 

To nie pierwsza i zapewne nie ostatnia wyprawa kolarza. Na swoim wyczynowym trzykołowym handbiku, a wcześniej na zwykłym wózku inwalidzkim, przebył tysiące kilometrów, odwiedził wiele miejsc, nie tylko w kraju, ale również za granicą. Był w różnych częściach świata, wciąż bierze udział w maratonach i wyścigach, nie poddaje się i bije kolejne rekordy.

 

Z Łodzi do Warszawy, z Zakopanego do Gdańska, do Rygi, a także z Łodzi do Londynu, Barcelony, w okolice Sycylii, z Aten do Warszawy, przez Dolinę Śmierci w USA - te m.in. trasy już za nim. A przed nim? - Jeśli tylko będzie to możliwe, dalej będę jeździł, by wspierać te dzieciaki, bo one na to zasługują. Teraz chciałbym udać się w 48-godzinną wyprawę z Budapesztu do Łodzi – mówi na koniec Krzysztof Jarzębski.

KZB

 

Krzysztof Jarzębski po 9 dniach zmagań i 2 tys. przejechanych kilometrów wraca do ŁodziKrzysztof Jarzębski, pokonując kolejne trasy, pomaga niepełnosprawnym dzieciom

 

Sportowiec wystartował sprzed bełchatowskiego magistratu punktualnie o godz. 9:00Sportowiec wystartował sprzed bełchatowskiego magistratu punktualnie o godz. 9:00

 

>>> Fotorelacja z wizyty kolarza Krzysztofa Jarzębskiego

 

 

 

Aktualności

 

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Kontakt do redakcji: a.duda@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Anna Przydryga, Piotr Kurzydlak, Tomasz Kałużyński, Kinga Zawodzińska - Bukowiec
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2020