Wnioski do pobrania | ePUAP - Załatw sprawę w urzędzie | Kontakt i lokalizacja wydziałów UM | Deklaracja dostępności

joombig banner rotation images

Menu

solidarność bawelnianka 2 1„Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju” – te słowa Wojciecha Jaruzelskiego wypowiedziane 13 grudnia 38 lat temu były zapowiedzią wielu trudnych miesięcy. Bieda i terror to synonimy tego, co działo się w Polsce w latach 1981-1983. Jak ten czas wspominają bełchatowianie?

 

Do najbardziej widocznych przejawów oporu społecznego przed 13 grudnia 1981 r. należały strajki i demonstracje uliczne. W Bełchatowie podobnie jak w innych miastach dało się w tym czasie zauważyć wyraźny wzrost aktywności antykomunistycznej. Szczególnie widoczne to było w połowie lata. – Bardzo dobrze pamiętam jedno z zebrań zwołane przez Komisję Zakładową. Omawialiśmy szczegóły protestu, który zaplanowano na 29 lipca. Tej daty nie zapomnę. Mój syn właśnie tego dnia kończył cztery lata. Ponieważ to były wakacje, to moje dzieci, syn i starsza córka, większość czasu spędzały na pobliskiej wsi, u mojej mamusi. Myślałam, że po pracy wsiądziemy z mężem na pożyczoną od kolegi motorynkę i do nich pojedziemy, ale nie pojechaliśmy – mówi pani Teresa, która przez lata pracowała w BZPB.

 

Wspomniana demonstracja odbyła się zgodnie z planem. 29 lipca o godz. 16 z Placu Wolności wyruszyła kolumna oplakatowanych samochodów. Słychać było nie tylko warkot silników, ale też syreny i klaksony. Bełchatowianie przeszli ulicami: Kwiatową, 1 Maja, Kościuszki. Zatrzymali się pod Urzędem Miasta, gdzie wręczyli ówczesnym władzom żądania mieszkańców. Dotyczyły one przede wszystkim tragicznej sytuacji w sklepach, w których poza octem nie było niczego.

 

 

Wbrew oczekiwaniom Polaków sytuacja w kraju wcale się nie poprawiała, wręcz przeciwnie… – To była niedziela. Szykowałam się do kościoła. Było bardzo wcześnie. Nie włączałam radia, bo nie chciałam pobudzić męża i dzieci. Nagle do drzwi zapukała sąsiadka i to ona powiedziała mi, że wprowadzili stan wojenny. Jej przerażenie udzieliło się i mnie – opowiada dalej pani Teresa. – Z tego okresu to pamiętam jeszcze, jak ludzie po cichu opowiadali, że mimo przeszukań w biurach udało się ukryć zakładowy sztandar „Solidarności”. Wynieśli go do kościoła przy ul. Kościuszki. 

 

Na znak protestu wielu opozycjonistów nosiło znaczki „Solidarności” i oporniki. Pan Wiesław wspomina też o spacerach po mieście, gdy w TV nadawano „Dziennik Telewizyjny”: – Jak dobrze pamiętam, to była jakaś większa akcja, bo nie tylko my tak robiliśmy. By na bieżąco ustalać plan działania, a także zbierać pieniądze dla rodzin internowanych kolegów, bełchatowscy opozycjoniści najczęściej spotykali się w prywatnych mieszkaniach, ale nie tylko. Żywe wciąż są wspomnienia o zebraniach w kaplicy na ul. Świerczewskiego (dziś parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika) czy w salkach katechetycznych przy farze.

 

Nie brakowało też akcji sabotażowych. „Na wielu murach Betowa z początkiem roku pojawiło się wiele napisów popierających „S”. Olbrzymie napisy wskazują, że podziemie Betowa posiada dźwig albo malując chodzą z drabinami, również na wielu osiedlach pojawiają się ulotki.  A w ostatnim okresie kolejny raz zawisły transparenty na liniach wysokiego napięcia. O treści dość humorystycznej: Solidarność pozdrawia SSB (…) Gratulujemy prosimy o więcej” (pisownia oryginalna). Notatkę tę podpisał kierownik Konfederacji Polski Niepodległej.

 

Lokalne środowiska oporu zajmowały się również wydawaniem i kolportażem wydawnictw bezdebitowych. To właśnie w naszym mieście odnotowano „największe zagrożenie wrogą propagandą”. Jeden z biuletynów nosił tytuł „Solidarność Wojenna”. Nakład każdego z siedmiu numerów wynosił od 100 do 200 egzemplarzy. Drukowanie gazetek odbywało się oczywiście w domach działaczy. Bełchatowscy opozycjoniści wiele ryzykowali, ale nigdy swej działalności nie żałowali.

KZB

Fot. Muzeum Regionalne

 

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Kontakt do redakcji: a.duda@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Anna Przydryga, Kryspina Rogowska, Piotr Kurzydlak, Tomasz Kałużyński
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2021

belchatow.pl | invest.belchatow.pl | decydujemy.belchatow.pl | zobacz.belchatow.pl