joombig banner rotation images

Menu

Boisko na tartaku, niepewny wynik, piłkarze w strojach od „Sassa do lasa”, zasady gry ustalane w trakcie starcia – tak z przymrużeniem oka przedstawić można to, od czego 90 lat temu rozpoczęła się bełchatowska przygoda z futbolem. Historii bełchatowskiej piłki poświęcono czerwcową galę jubileuszową.

 

W 1927 r. bracia Miętkiewiczowie zdobyli pompowaną powietrzem skórzaną piłkę i od tego momentu grano wszędzie, gdzie się dało. Amatorskie boiska wyrastały jak grzyby po deszczu: na Kozinach, Lipach, Binkowie, Czaplińcu, Targowicy i w Politanicach.


W latach 1929-1939 w mieście funkcjonowało kilka drużyn: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Robotniczy Klub Sportowy „Skra”, żydowskie kluby „Nordia” i „Hapoel” oraz „Jutrznia” i „Gwiazda”, które z czasem połączył się w jeden Żydowski Klub Sportowy. W lokalnej grupie C grały także „Strzelec” i ewangelicka Concordia. Zwycięzca wewnętrznego rankingu walczył następnie o wejście do grupy B.


Pierwszy oficjalny mecz w Bełchatowie rozegrano 26 maja 1929 r. na terenie dawnego tartaku, który mieścił się między al. Kaczkowskich (dziś 1 Maja) i ul. Kwiatową.

 


Krótko po tym, jak w 1936 r. przy ul. Czyżewskiego wybudowano budynek Szkoły Podstawowej nr 3 im. A. Mickiewicza, a wraz z nim boisko sportowe, rozwój piłki nożnej w naszym mieście nabrał tempa. Obok boiska szkolnego wytyczono nowe miejsce do gry i to ono właśnie dało początek miejskiemu stadionowi. Wówczas granice boiska wytyczały topole, które - jak mówią najstarsi bełchatowianie, traktowano jako integralną część stadionu, jego swoisty znak rozpoznawczy.

 

Podczas II wojny światowej Polakom nie wolno było kopać piłki. Pierwszy mecz po jej zakończeniu rozegrano 13 maja 1945 r. Z rozrzewnieniem wspomina to piłkarz Mirosław Olejniczak, który na krótko przed tym powrócił do kraju. Na boisku zmierzyły się dwa bełchatowskie kluby: Związek Walki Młodych i Skra. Silniejszy okazał się ZWM, który wygrał spotkanie 2:1. Rok później rywale połączyli siły i stali się Robotniczym Klubem Sportowym „Skra”.

 

Opowieści o powojennym boisku Skry obrosły legendą. Półtora metra różnicy między bramką północną a południową, brak trawiastej nawierzchni, rowy ciągnące się przez środek, stale żłobione przez spływającą z ul. Czyżewskiego deszczówkę, zamiast trybun trzy drewniane ławki z jednej strony i pojedyncza – z drugiej – w takich warunkach grali i odnosili pierwsze sukcesy bełchatowscy piłkarze.

 

Mimo że na futbolu początkowo zawodnicy nie zarabiali, to w grę wkładali całe serce, poświęcali swój czas, często kosztem rodziny. – W sobotę ślub, a w niedzielę mecz. Nawet za długo nie potańczyłem. Po dwunastej trzeba się było kłaść spać, bo rano graliśmy – wspomina były piłkarz Skry Teodor Rzepecki, a żona z uśmiechem dopowiada: - oj, tak właśnie było.

 

Piłkarze cieszyli się dużym uznaniem społecznym. Najstarsi gracze wspominają, jak to na każdy trening czy mecz otrzymywali przepustki ze swoich zakładów pracy, a zaraz po tym wracali do zawodowych obowiązków.

 

W 1950 r. bełchatowianie awansowali do klasy A Podokręgu Piotrkowskiego. Boisko wciąż udoskonalano. W końcu w 1956 r. oficjalnie otworzono stadion RKS Skra Bełchatów, a patronat nad drużyną objęły Bełchatowskie Zakłady Przemysłu Bawełnianego. Tym sposobem rozpoczęła się kolejna epoka bełchatowskiej piłki.


KZB

Fot. Archiwum prywatne

Piłkarze Skry na krótko przed pierwszym gwizdkiem meczowym - przelom lat 50. i 60.Piłkarze Skry na krótko przed pierwszym gwizdkiem meczowym - przełom lat 50. i 60.

 



Aktualności

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Kontakt do redakcji: a.duda@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Anna Przydryga, Piotr Kurzydlak, Tomasz Kałużyński, Kinga Zawodzińska - Bukowiec
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2019