joombig banner rotation images

Menu

straz 2a4 maja obchodziliśmy święto strażaków. To oni każdego dnia walczą z ogniem, wodą i innymi zagrożeniami, a robią to Bogu na chwałę, ludziom na ratunek. Zawsze byli i nadal są wszędzie tam, gdzie człowiekowi dzieje się krzywda. Na swój strażacki etos pracowali od lat, także tu, w Bełchatowie, gdzie służą nieprzerwanie od 118 lat.

 

Pod koniec XIX w. bełchatowianie, obawiając się, że w wyniku pożarów stracą swoje domostwa i tkalnie, wystosowali do gubernatora piotrkowskiego pismo w sprawie utworzenia Stowarzyszenia Ogniowego. Argumenty były jak najbardziej zasadne. Wciąż żywa była pamięć o pożarze z 1842 r., który strawił prawie pół miasta. Proces legalizacji bełchatowskich ochotników zakończył się w sierpniu 1901 r.


Z budową remizy na Starym Rynku trzeba było czekać do 1905 r. Włodzimierz Rodziewicz, ks. Leon Zaremba z pastorem Edwardem Fiedler, Albert Hellwig, Jan Kempfi – to oni m.in. wystarali się o to, by w Bełchatowie powstała Straż Ogniowa - pierwsza w mieście i druga w powiecie. Poświęcenie kamienia węgielnego pod „nowo budującą się szopę strażacką i dom ludowy”, nastąpiło 4 lipca 1906 r., a już 18 listopada remizę przekazano do użytku. W ceglanym, nieotynkowanym, dwupiętrowym budynku ze spadzistym dachem były trzy wjazdy garażowe i sala widowiskowa. 20-metrową wieżę dobudowano w 1935 r.

 


- Przed wojną mój ojciec był komendantem straży rejonowej, a tu na miejscu był komendant ochotników - Jan Rybak. Pamiętam, że jak syreny zabiły, to mój ojciec, od razu się zbierał i jechał do pożaru. Mamusia go trzymała. Mówiła: nie jedź, nie jedź, ale on już nie słuchał. Jednego razu, gdy w czasie targu zabiła syrena, strażacy jakby spod ziemi wyrastali na placu Narutowicza, gospodarzom zabierali konie i nie patrzyli na nic, tylko gnali. Na naszych strażaków nie było żadnej siły, bo pożar to pierwsza rzecz – opowiada Tomasz Trawiński, Honorowy Obywatel Miasta Bełchatowa.


Z kolei z opowieści jego żony, pani Haliny Trawińskiej, dowiadujemy się, że na Starym Rynku stały dwie studnie. Przy jednej był specjalny dzwon. – Jaki on był głośny, alarm pożarowy słychać było w całym mieście. Strażacy zbiegali się bardzo szybko – mówi pani Halina i dodaje, że pamięta te czasy, gdy po ulicach mknęły konne wozy strażackie, tzw. sikawki, z zapakowaną na wóz motopompą.

 

Na ul. Targowej strażacy mieli swoją wspinalnię, wybudowaną w 1928 r. – Pewnej soboty, gdy wracałam od krawcowej, na targowicy odbywały się ćwiczenia. Stanęłam i patrzyłam. Zresztą nie byłam jedyna. W pewnym momencie… z takiego jakby okna wychylił się młody strażak, no dziecko jeszcze i… zaczął spadać, tzn. mnie się tak wydawało. Zamknęłam oczy z przerażenia, a gdy je otworzyłam śmiałek stał na ziemi i ściągał z góry linę – wspomina pani Irena, która od dziecka mieszkała w okolicy starego targowiska.

 

Ochotnicza Straż Ogniowa w Bełchatowie słynęła też z majówek w lesie Gaszewskiego i strażackich balów, podczas których tańcem przewodnim był krakowiak. Jak podkreślała pani Halina, na tych spotkaniach panowała bardzo dobra atmosfera, bo jak to się dawniej mówiło: „Każdy strażak był znajomym, choć nie każdy znajomy był strażakiem”. Tu odbywały się przedstawienia teatralne, jasełka i spotkania literackie. Reżyserem była wtedy nauczycielka, pani Millerowa, a sztuka, która najbardziej utkwiła państwu Trawińskim w pamięci to „Laleczka z saskiej porcelany” - ona była Japonką, a on paziem, mistrzem piruetów. - Na te przedstawienia przychodził cały Bełchatów. To były fajne czasy – powiedział, spoglądając na żonę, pan Tomasz.

 

KZB

Ćwiczenia strażackie odbywały się przy ulicy TargowejĆwiczenia strażackie, które odbywały się przy ulicy Targowej, zawsze przyciągały tłumy bełchatowian

Aktualności

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Kontakt do redakcji: a.duda@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Anna Przydryga, Piotr Kurzydlak, Tomasz Kałużyński, Kinga Zawodzińska - Bukowiec
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2019