joombig banner rotation images

Menu

Teraz nie tylko bilet do kina „Kultura”, ale także wejściówki na wydarzenia Miejskiego Centrum Kultury i ekspozycję PGE Giganty Mocy można kupić przez internet. MCK uruchomił właśnie nowy system sprzedaży biletów. Jest on całkowicie online. Oznacza to, że można kupić bilety nie wychodząc z domu. 

Bełchatowscy artyści przypomną popularne piosenki znanych artystów, którzy już odeszli. Usłyszmy m.in. utwory Czesława Niemena, Anny German, Edith Piaf i Joe Cockera.

250 książek dla dzieci ma szansę dostać Miejska Biblioteka Publiczna, która bierze w akcji "Przerwa na wspólne czytanie". Podobne zestawy trafią do dwudziestu polskich bibliotek. Czy znajdzie się wśród nich bełchatowska, zależy od wyników głosowania. Głosować można do końca października.


"Przerwa na wspólne czytanie" to ogólnopolska akcja promująca czytanie książek razem z dziećmi. W akcji Kinder Mlecznej Kanapki w sumie rozdanych zostanie 50 tysięcy książek - 40 tys. trafi bezpośrednio w ręce czytelników (będą rozdawane przez hostessy w marketach), a   10 tys. otrzymają biblioteki.

 

20 bibliotek, które otrzyma najwięcej głosów internautów, dostanie nagrody I stopnia: 20 zestawów po 250 książek wraz z pufami do wspólnego czytania. 100 kolejnych bibliotek otrzyma nagrody II stopnia, czyli 100 zestawów po 50 książek do wspólnego czytania.


Wśród pozycji, które mogą trafić do bibliotek są między innymi takie pozycje jak: "Wilki" Adama Wajraka,  "Cztery zwykłe miśki" I. Chmielewskiej czy "Książka bez obrazków" B.J. Novaka.

 

Ostatnia pozycja może nieco dziwić, ale tylko na pozór, autor udowadnia, że dzieci lubią czytać nie tylko książki wypełnione obrazkami. Autor, żeby pobudzić wyobraźnię małego czytelnika, wymyślił szereg zadań. Trzeba na przykład przeczytać wszystkie, nawet najdziwniejsze, słowa, które w niej są, takie jak bzimp czy gnioop, albo czytać fragmenty małpim głosem, a nawet zamienić się w małpiego robota. W sumie do zwycięskich bibliotek trafi 250 równie ciekawych propozycji.


Żeby zagłosować, należy zarejestrować się TUTAJ, a potem zalogować. Można także zagłosować bez rejestracji na stronie – logując się przy użyciu swojego konta na Facebooku. Głosowanie trwa do 31 pażdziernika.

 

AP

 

 

 

 

 

 

 

 

Mural przedstawiający rajską jabłoń, który powstał na murze przy pl. Narutowicza, ożył w poniedziałkowy wieczór. Pokaz, towarzyszący jego odsłonięciu, był ostatnim ostatnim akcentem Festiwalu Sztuki Jabłka, trwającego od piątku w mieście.

 

Mural wraz z mappingiem to dzieło Sebastiana Skarżyńskiego oraz Przemysława Wójciaka, absolwentów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na murze za sceną na pl. Narutowicza artyści namalowali rajską jabłoń z Adamem i Ewą oraz jabłkiem, symbolem miasta. Obraz ożył podczas animacji 3d, zabierajac widzów w niemalże kosmiczną podróż do pradziejów świata.

 

Murale Sebastiana Skarżyńskiego i Przemysława Wójciaka można oglądać w różnych miejscach w Polsce, Wrocławiu, Radomiu, Koszalinie oraz pod Warszawą. W najbliższym czasie artyści wybierają się również do Jerozolimy, gdzie będą malować freski w powstającym muzeum Bazyliki Narodzenia Pańskiego.

 

Pokaz zakończył trwający od piątku w mieście Festiwal Sztuki Jabłka. Na cztery festiwalowe dni złożyło się ponad 20 wydarzeń z różnych dziedzin sztuki – od wystaw i koncertów po happening, performance i street art, odbywających się w różnych częściach miasta. W organizację imprezy włączyły się puby i restauracje, serwując menu z jabłkiem w roli głównej.  

 

Festiwal zorganizowany został przede wszystkim z myślą o bełchatowskich twórcach. Stał się okazją do zaprezentowania ich dokonań, ale także dał możliwość rozmawiania o sztuce i samej lokalności, bo to właśnie ona – obok symbolicznie pojmowanego jabłka - była słowem kluczem wszystkich wydarzeń.

 

Jak mówi Mariusz Gorzelak, opiekun artystyczny festiwalu, warto wspierać artystów i być z artystami, warto patrzeć oczami artystów. Taką możliwość mieli w ciągu tych kilku dni mieszkańcy Bełchatowa.

 

Organizator festiwalu Miasto Bełchatów dziękuje wszystkim, którzy zaangażowali się w to wydarzenie.

 

Sztuka wyszła na bełchatowskie ulice, wiele wydarzeń w ramach Festiwalu Sztuki Jabłka miało miejsce nie w zamkniętych ośrodkach kultury, ale właśnie na zewnątrz. W happeningi i performance zangażowani byli nie tylko artyści i twórcy różnych dziedzin sztuki, ale także, a może przede wszystkim bełchatowianie.


Wszystko zaczęło się już tydzień temu, w niedzielę 1 października. To właśnie tego dnia wna akacjach przy placu Narutowicza zawisło ponad 200 jabłek. Co ważne, jabłka wieszali bełchatowianie i turyści, co było dobrym prognostykiem kolejnych festiwalowych wydarzeń.  - Na placu spotkali się bełchatowianie w różnym wieku – była młodzież, a także osoby dorosłe i starsze. A właśnie na tym nam zależało, aby festiwalem zainteresowali się wszyscy mieszkańcy Bełchatowa – mówi Katarzyna Źródelna, dyrektor Wydziału Promocji, Kultury i Sportu w magistracie.


Zabawa z jabłkami trwała przez cały tydzień. W różnych miejscach w Bełchatowie ukryte były połówki jabłek, które specjalnie na festiwal zostały przygotowane w pracowni ceramicznej Miejskiego Centrum Kultury przy udziale Stowarzyszenia "Na trzepaku".  Wszyscy, którym udało się je odnaleźć mogli je zabrać do domu a w sobotę, 7 października spróbować odnaleźć jego drugą połówkę. Ta sztuka udała się dziesięciu mieszkańcom Bełchatowa, na których czekały festiwalowe niespodzianki.


Propozycją, która zaskoczyła bełchatowian był dwudniowy performance "codaDADAnoc". Były to spotkania z różnorownymi gatunkami sztuki - od obrazu, rysunku, malarstwa przez instalacje, działania dźwiękowe po video i animowane filmy. Wszystko w ramach performance „codaDADAnoc” przygotowanego przez Wydział Animacji poznańskiego Uniwerstytetu Artystycznego. Jak wyjaśnia Adam Nowaczyk z tej uczelni, udział w kulturze jest nie tylko fundamentalną korzyścią dla człowieka, ale wręcz koniecznością. - Każde artystyczne działanie ma głęboki sens, a szczególnie performance, który wymaga interakcji z odbiorcą. Okazało się, że nasza propozycja czystych dźwięków i szumów silnie działa na bełchatowian - podkreśla Adam Nowaczyk. Przez następne 2 tygodnie, do 22 października ślady po tym wyjątkowym performance będzie można odnajdywać w galerii Arterier.


Ciekawym aartystycznym wyzwaniem okazało się połączenie muzyki i niemego kina. W Miejskim Centrum Kultury bełchatowscy muzycy na czele z formacja Thrudy interpretowali to, co widzowie widzieli na dużym ekranie, czyli fragmenty kilku filmów, m.in. Fantasmagorii, A trip to the moon, The Electric Hotel czy The Lunatics. Jak przekonują uczestnicy wydarzenia"Fantasmagorie Bełchatów - Księżyc", efekt był niezmiernie ciekawy i intrygujący.


Wśród festiwalowych wydarzeń znalazło się także propozycji skierowanych do wielbicieli literatury. Było i spotkanie autorskie z grupą Kombi i "Jabłecznik literacki". W bibliotece miejskiej spotkali się bełchatowscy pisarze. W swoistej  „literackiej bitwie” zmierzyli się autorzy specjalizujące się w różnych dziedzinach literatury: od tych z pogranicza grozy, przez historyczną aż na kobiecej końćząc. W szranki stanęli Piotr Kulpa kontra Mateusz Kuśmierek, Bartłomiej Szyprowski przeciwko Marcinowi Kuli oraz Elżbieta Ceglarek vs. panowie. Spotkanie było okazją do wymiany spostrzeżeń i doświadczeń oraz twórczej polemiki.


W niedzielę, 8 października, uczestnicy festiwalu mogli wziąć udział w dwóch spotkaniach słowno - muzycznych. Gwiazdą pierwszego – w miejskiej bibliotece był łódzki zespół H’ernest, który pytany o rodzaj swojej twórczości odpowiada: „muzyka poezji i poezja muzyki”. Później w Muzeum Regionalnym ze swoim autorskim programem wystąpiło Biuro Tłumaczeń, czyli Katarzyna Chmiel i Piotr Kulpa, którzy w swoich utworach często poruszają temat naszego miasta. - Bardzo lubimy Bełchatów, chociaż często w naszych piosenkach wytykamy jego słabości, jak chociażby w napisanym ponad 25 latmu "Pejzażu". Cieszymy się na udział w festiwalu, bo według nas dzięki niemu bełchatowianie będą mogli obcować z prawdziwąm a nie odświętną kulturą.   


W Festiwal Sztuki Jabłka zaangażowali się także seniorzy z klubu „Bajka” działającego przy MCK, którzy razem z Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej przygotowali happening „Oplatamy Bełchatów ciepłem”. Seniorzy wyjaśniają, że postanowili opleść miasto włóczką tak, aby emanowało ciepłem oraz radością, na przekór jesiennym, chłodnym i ponurym dniom. W efekcie działań artystów, bełchatowianie czekający na autobus przy ulicy Kościuszki mogą usiąść na ciepłej i przytulnej ławce, która została "ubrana" w kolorowy włóczkowy sweter. Dodatkowo nowy wizerunek zyskał także znajdujący się obok przystanku regał z książkami.

 

 

 

Ostatnim wydarzeniem Festiwalu Sztuki Jabłka będzie poniedziałkowa prezentacja muralu i pokaz animacyjny 3D, który rozpocznie się o godzinie 19.00 na placu szachowym (przed sceną na placu Narutowicza).


Festiwal Sztuki Jabłka pokazał, że sztuka to nie tylko domena artystów, ale także sposób na współdziałanie z mieszkańcami i zaangażowanie wszystkich w miejskie wydarzenia.  - Mam nadzieję, że festiwal spowoduje, że wszyscy mieszkańcy trochę inaczej spojrzą na nasz Bełchatów i że będą dumni z tego, że są właśnie stąd - mówił pochodzący z Bełchatowa Mariusz Gorzelak, specjalizujący się w grafice i na co dzień wykładający w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Ostatnie cztery dni udowodniły, że te życzenia się spełniły, a bełchatowianie na nowo odkryli swoje miasto.

 

 

 


AP

Miniony weekend Bełchatów żył sztuką. Wszystko za sprawą Festiwalu Sztuki Jabłka, który był doskonałą okazją do promowania lokalnych artystów. Główne idee festiwalu to różnorodność, oryginalność i nowoczesność, które były realizowane przez szereg zespołów, grup i stowarzyszeń znanych nie tylko z Bełchatowie, ale również w innych częściach Polski.

- Ideą festiwalu jest przede wszystkim docenienie i wypromowanie lokalnej działalności artystycznej - mówi Mariola Czechowska, prezydent Bełchatowa. - Cieszy mnie bardzo, że w to wydarzenie zaangażowało się wielu bełchatowian z wyjątkowymi talentami i pasjami. Połączenie ich zdolności, kreatywności i kunsztu, a także różnorodność zaplanowanych działań to niewątpliwie atuty tego wydarzenia.

Wystawy, performance, happeningi i koncerty pozwoliły bełchatowianom nie tylko poznać różne dziedziny sztuki, ale przede wszystkim spojrzeć na miasto przez pryzmat sztuki i wrażliwości artystów, przede wszystkim lokalnych. Bełchatowianie mogli wybierać sporód licznych wydarzeń artystycznych i każdy znalazł coś dla siebie.

Sporym zainteresowaniem cieszyły się wystawy. Pierwszą zatytułowaną „Jabłko” przygotowało Bełchatowskie Towarzystwo Fotograficzne. Do końca października w Gigantach Mocy można oglądać prace fotografów z Czech, Belgii, Niemiec oraz Litwy, Słowacji, Ukrainy i Rumunii. Na wystawie nie brakuje także zdjęć samych bełchatowian. Wszystkie 120 kadry pokazują, jak autorzy widzą jabłko.  

Jedną z ciekawszych festiwalowych propozycji okazał się projekt „PrintCard special autumn edition: apple”, do udziału w którym zaproszeni zostali artyści z całego świata. PrintCard to międzynarodowy projekt Pracowni Druku Wklęsłego i Wypukłego 414 z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jeśli ktoś nie zdążył obejrzeć wystawy w restauracji Gościniec, jeszcze przez miesiąc ma okazję dowiedzieć się, jak lokalność jest rozumiana i przedstawiana przez artystów z różnych zakątków świata.

Bełchatowianie, którym bliskie są różne formy animacji mieli okazję obejrzeć pokaz prac studentów z Zakładu Plastyki Intermedialnej UMK w Toruniu i Wydziału Animacji UA w Poznaniu. Jak mówiAdam Nowaczyk z poznańskiej uczelni, w bełchatowie artyści przekroczyli nieprzekraczalne wcześniej granice. - Język animacji jest niezwykle płynny, staramy się przełamywać bariery i łączyć różne formy, na przykład rysunek, wycinanki i nowe media.

Z kolei w Muzeum Regionalnym swoje prace zaprezentowali artyści współpracujący z Pracownią Obraski, prowadzonej przez Przemysława Obarskiego. Młodzi bełchatowscy artyści w pracowni mogą rozwijać swoje zainteresowania twórcze z zakresu kompozycji, rysunku, ilustracji, grafiki, malarstwa, rzeźby, obiektów, działań, fotografii, animacji, filmu, czy wystawiennictwa. Na wernisażu zaprezentowali efekty swoich działań, a wśród nich Klaudia Selerowicz. - Bełchatów jest związany mniej czy więcej z jabłkiem, więc to właśnie ten owoc znalazł się w centrum mojej pracy. Cieszę się, że podczas festiwalu możemy pokazać, nad czym pracujemy na co dzień - dodaje artystka. Wystawę w bełchatowskim muzeum można oglądać do końca października.

Przez najbliższe dwa tygodnie, do 22 października można oglądać jeszcze dwie wystawy. Jedna znich, "Ja... i moje miasto" dostępna jest w Gigantach Mocy. W dolnym holu prezentowane są prace Beaty Bartosiak i jej uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 13 i absolwentów Publicznego Gimnazjum nr 5. Cykl grafik to przede wszystkim portety na tle Bełchatowa, wszystkie wykonane są w linorycie, czyli technice druku wypukłego. Natomiast  w „Degustacji – Pracowni Cukierniczej Rodziny Zakrzewskich” przy placu Narutowicza podziwiać można prace znanego bełchatowskiego malarza, Mariusza Gosławskiego. Na kilkudziesięciu akwarelach przedstawione są najciekawsze i najpiękniejsze zakątki naszeg miasta.

Ważną częścią Festiwalu Sztuki Jabłka były z pewnością koncerty, które w różnych miejscach gromadził rzesze mieszkańców Bełchatowa. Już pierwszego dnia przed bełchatowską publicznością wystąpił Krzysztof Zalewski - gwiazda festiwalu. Koncert był częścią część trasy promującej album  "Złoto" wydanego w listopadzie ubiegłego roku. Zgromadzeni w Gigantach Mocy bełchatowianie mogli usłyszeć takie przeboje jak "Miłość, miłość",  "Luka" czy "Jak dobrze", ale nie brakło także nowych aranżacji starszych piosenek, także tych dawno niegranych. Specjalnie na koncert w Bełchatowie Zalef  wraz ze swoim zespołem przygotowali także kilka niespodzianek, nie tylko muzycznych.

Sobota upłynęła w rockowych, jazzowych i etnicznych brzmieniach. Muzyczny wieczór w Gościńcu otworzyła grupa Ye!denaście. Studenci gdańskiej akademii muzycznej zaplikowali potężną dawkę jazzu, a zaraz po nich na scenę wkroczył znany z brytyjskiej sceny Tom James. Jego gitarowym brzmieniom towarzyszyła perkusja, za którą zasiadł Robin Gehlhart. Z kolei w Klubie Ekstraklasa można było posłuchać trio w składzie: Kacper Sokolik - perkusista, Dominik Kisiel - pianista oraz Piotr Szajrych - kontrabasista i basista.


Wiele muzycznych wrażeń przyniósł występ Dzikich Jabłek. Łódzka formacja zafundowała potężną dawkę muzyki folkowej wniecodziennym wydaniu. Dzikie Jabłka grają mieszankę polskiej muzyki etnicznej z rytmem afrykańskich bębnów. Oprócz skrzypiec, gitary i fletu, zgromadzeni w Gigantach Mocy bełchatowianie mogli też posłuchać oryginalnych instrumentów – etnicznych przeszkadzajek, balafonu czy bębnów przywiezionych z Afryki.

 

 

 

 

 

 

 


Festiwal Sztuki Jabłka gościł w Bełchatowie po raz pierwszy, ale jak zapewniają sami mieszkańcy, była to niespodzianka, która wywarła na nich duże wrażenie. - Takich wydarzeń w mieście brakowało. Nawet nie wiedziałam, że w Bełchatowie działa tylu fantastycznych artystów. To bardzo ciekawa inicjatywa i już nie mogę doczekać się kolejnej edycji - zdradziła pani Zofia.

 


Przypomnijmy, że honorowy patronat nad wydarzeniem objęła m.in. Akademia Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu, Wojewoda Łódzki i Marszałek Województwa Łódzkiego.

 

AP

Bełchatowscy artyści zaprezentują swoje talenty. Okazją, by zobaczyć ich prace i poznać twórczość będą wystawy oraz spotkania w ramach Festiwalu Sztuki Jabłka. Promować będą się także studenci z Torunia i Poznania, zespół Kombi i fotografowie z różnych stron Europy.

Znamy komplet artystów, którzy zaśpiewają w sobotę, 7 października, podczas 1. HIP-HOP FESTIWALU w Bełchatowie. Gwiazdą imprezy będzie łódzki raper O.S.T.R., którego występ poprzedzi Łukasz „Małpy” Małkiewicz, OSD Familia oraz wykonawcy, którzy wygrali w konkursie zorganizowanym przez Miejskie Centrum Sportu.


O możliwość wystąpienia w specjalnie przygotowanym 15-minutowym bloku ubiegało się ośmiu artystów. Dwójkę zwycięzców wybrało specjalne jury w składzie O.S.T.R. i dyrektor MCS-u, Marcin Szymczyk. Jako support na festiwalu zagarają "Powszechnie Znani" w składzie Pio, NadoAndrzejewski i JakubBe oraz "Komarski". Obaj są lokalnymi artystami, z których twórczością będzie możliwość zapoznania się tuż po oficjalnym otwarciu imprezy, o godz. 20.


Po ich występiena scenie pojawią się przedstawiciele OSD Familia, a dokładniej AMB, czyli Ambroży, Sztajer i Magier. W jej szeregach są raperzy, beatmakerzy czy graficiarze, którzy reprezentowali bełchatowską scenę na różnego rodzaju festiwalach, imprezach czy koncertach z czołówką polskiej sceny Hip-Hop. Członkowie formacji podkreślają, że łączy ich nie tylko to, że mieszkają na tym samym osiedlu, ale przede wszystkim wspólny cel, czyli dążenie do coraz lepszego poziomu rapu w Bełchatowie.


Po godz. 21 usłyszymy najpopularniejsze utwory jednego z najlepszych raperów polskiego podziemia – Łukasza „Małpy” Małkiewicza, który jest współzałożycielem formacji „Proximite” (fot. obok/fb/Łukasz "Małpa" Małkiewicz) - członka formacji „Proximite”, której był współzałożycielem. Znany jest głównie ze swojej solowej działalności, a jego debiutancki album zatytułowany „Kilka numerów o czymś” ukazał się 27 listopada 2009 roku. Drugi – „Mówi” – wydany w 2016 r. zyskał status złotej płyty. Łukasz „Małpa” Małkiewicz nie unikał występów gościnnych, a można go usłyszeć m.in. z takimi wykonawcami jak donGURALesko, Donatan, 2ty, W.E.N.A czy Pezet i Małolat. W 2016 r. do sprzedaży trafił album „Mówi”, który zyskał status złotej płyty.


Gwiazdą wieczoru będzie O.S.T.R., a właściwie Adam Andrzej Ostrowski. Gwiazda polskiej sceny muzycznej uraczy swoich fanów klasykami z przekroju całej swojej twórczości, wśród których zapewne nie braknie utworów z ostatniego albumu „Życie po śmierci”, który bijąc rekord sprzedaży przyniósł wytwórni Asfalt Records pierwszą w historii podwójnie platynową płytę. O.S.T.R. m na swoim koncie 19 autorskich albumów muzycznych, z których 5 osiągnęło status złotej, a 4 - platynowej. Jest także trzykrotnym laureatem Fryderyka – Nagrody Akademii Fonograficznej. Prywatnie skromny i otwarcie deklarujący przyjaźń do swoich fanów.


Hip-Hop Festiwal odbędzie się 7 października w hali Energia. Poniżej szczegółowy program.


    19:00 – Otwarcie bram
    20:00 – Otwarcie festiwalu
    20:00 – Support
    20:30 – OSD Familia
    21:15 – Małpa
    22:30 – O.S.T.R.

 


Miasto Bełchatów

ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów; tel: +48 447335116, +48 447335115; email: um@belchatow.pl
www.belchatow.pl
Wydawca: Urząd Miasta Bełchatowa, ul. Kościuszki 1, 97-400 Bełchatów
Redaktor naczelny: Aleksandra Jasiczak, e-mail:a.jasiczak@um.belchatow.pl
Zespół redakcyjny: Aleksandra Duda - Andrzejewska, Tomasz Kałużyński
 

Wszystkie prawa zastrzeżone - belchatow.pl 2017